Zaznacz stronę

– Żyję, żyję… ale co to za życie? – Westchnął człowiek przebrany za fotografa – Kiedyś to się żyło! Nie to co teraz… Spojrzał w lewo, spojrzał w prawo, gdyby palił mógłby się przynajmniej zaciągnąć niedwuznacznie jakimś gitanesem, a tak… Kiedyś to się żyło…